no ale gdzie ten snieg jak nie spadnie to zjem ta deske chyba





Komentarze:
25.12.2006 :: 18:44 :: 87.206.47.182

dzi

ja to juz nie pije chyba bede tylko wode jak zaby ;p
25.12.2006 :: 18:21 :: 217.96.226.97

jur

zamienił bym tego grzańca, apap i herbate na browary i gibony. Pełen asortyment. Ciach.
24.12.2006 :: 11:03 :: 212.76.37.198

ma

a później bidon z gibonami i jeszcze redbull
24.12.2006 :: 11:02 :: 212.76.37.198

ma ch

a potem jaśnie Robercie, świecić pupą tak ładnie opiętą przez spodnie, potem na grzańca, a wieczorem wódka z wódką, nad ranem kufel piwa i apap, i na stok, a później na stoku herbata z rumem, następnie wyjęcie z plecaka termosu z grzańcem

jezu.
24.12.2006 :: 01:21 :: 84.10.206.10

Chru

w góry na sylwka mistrz,
ale potem, to co na tych górkach w parku?
na tych małych lipnych góreczkach?
ale i tak zajawka
ownlog.com :: Wróć